Relacja fotograficzna z dzisiejszego wypadu do lasu. Od godziny 5.00 do 11.00, czyli 6 godzin, w nogach 10 km. Powolne, niespieszne tempo, noga za nogą; o wiele więcej widać, o wiele więcej słychać.Okolice Szeligi, lasy prywatne, lasy państwowe.

Łania jelenia spotkana od razu na początku drogi 
Łąki szeligowskie 
Łąki szeligowskie czerwone od słonca 
Gąsiorek widziany pierwszy raz w tym roku 
Wschód przykryły chmury 
Saren było sporo na łąkach 
Kozioł sarny 
Wejście z łąk do lasu. O razu spotkałem dzika, ale nie dało się zrobić zdjęcia 
Jedlina 
Łoś spotkany w tym samym miejscu co rok temu 
Uciekł od razu, nie chciał współpracować 
Żuraw i sarna pospołu 
Kozioł jeszcze w scypule 
Łąki szeligowskie 












Tamy bobrowe 
Droga z Szeligi do Bukowej 
Kaczeńce na tamie 
Tamy bobrowe 
Przy drodze z Szeligi do Bukowej 
Spotkanie z zaskrońcem tuż przed końcem wycieczki

3 komentarze
ten czerwony szlak to jest Żurawinowy?
Nie, to Szlak Walk Partyzanckich, tutaj odcinek między Szeligą a Ujściem.
dziś moje d…sko spoczęło na dłuższą chwilę przy tej miejscówce z tą dziwnie pochyloną brzozą (widoczne na zdjęciu) i mogłem sobie podziwiać m.in: gadożera, bociana czarnego, jastrzębia, bielika, błotniaki (ze trzy rodzaje), żurawie, myszołowy i być może kanie
to naprawdę jest ornitologiczny raj!
jeszcze raz dzięki dla redaktora naczelnego:)