Image default

Powstanie Styczniowe było największym zbrojnym zrywem przeciwko carowi Rosi. Wybuchło ono w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 roku. Przyczyną wybuchu była wiadomość o brance. W tym okresie rozegrano aż 1226 bitew i potyczek. Ziemia biłgorajska i janowska miały niezwykle znaczący udział w tym zbrojnym wydarzeniu. Sąsiedztwo z granicą rosyjsko-austriacką i ogromne kompleksy leśne sprzyjały powstaniu, lecz z różnym skutkiem.

W kontekście styczniowych wydarzeń wydano wiele interesujących publikacji. Na ziemi janowskiej prym wiedzie niezwykle ceniony dziennikarz, Zenon Baranowski, natomiast biłgorajskim regionem zajął Tomasz Brytan, historyk, autor wielu publikacji i inicjator miejsc pamięci. I mój skromniutki udział, który dzieli, a raczej łączy oba regiony. W końcu moja praca licencjacka opowiadała o przebiegu powstania styczniowego na Lubelszczyźnie w świetle pamiętników.

25 lutego 1861 roku w 30. rocznicę bitwy pod Grochowem, mieszkańcy Warszawy uczcili uroczystą mszą świętą i manifestacją narodową. Pochód wyruszył w kierunku Starego Miasta. Żandarmeria brutalnie rozprawiła się z uczestnikami procesji, aresztowano wielu ludzi.

27 lutego wybuchły protesty w stolicy i demonstracje, domagające się uwolnienia uczestników manifestacji z 25 lutego. Tym razem postanowiono strzelać do demonstrantów; 5 osób zginęło, a wielu zostało rannych.

W obliczu tych lutowych wydarzeń, 13 marca w kościele Dominikanów w Janowie Lubelskim odprawiono uroczystą mszę świętą. Organizatorami byli pracownicy sądu janowskiego, a także Józef Lotz, dzierżawca folwarku Zofianka. Ten został aresztowany w październiku za manifestację swych poglądów narodowych. Z tej samej przyczyny został aresztowany ordynacki strażnik leśny z Godziszowa, Albin Krechowski, który został umieszczony w janowskim areszcie.

Sławą okrył się Henryk “Hugo” Gramowski, leśnik z klucza krzemieńskiego, który przybył z Poznańskiego. Przyszły dowódca oddziału powstańczego również został aresztowany za manifestację patriotyzmu. Jednak jakiś czas później został zwolniony z aresztu i jeszcze bardziej dawał znać o sobie, żarliwie walcząc z Moskalami.

8 kwietnia 1861 roku na Placu Zamkowym w Warszawie doszło do straszliwej masakry. Wojska carskie krwawo stłumiły demonstrację. W Wyniku tych starć zginęło ponad 100 osób po stronie demonstrantów.

W 1862 roku rozpoczęły się przygotowana do wielkiego spisku antycarskiego. Biłgoraj został siedzibą obwodu organizacji powstańczej. Naczelnikiem został aptekarz Julian Jasińśki. Jednym z spiskowców był ks. Bartłomiej Chwała, proboszcz kościoła WNMP w Biłgoraju, który został zesłany po upadku powstania.

Branka (domena publiczna).

Bezpośrednią przyczyną wybuchu powstania była branka w nocy z 14 na 15 stycznia 1863 roku. Młodych ludzi wyrwano z błogiego snu, brano siłą i pod strażą zostali odprowadzeni do koszar.

Z tego powodu Rząd Narodowy podjął decyzję o przyspieszeniu terminu wybuchu powstania. Noc z 22 na 23 stycznia rozjaśniała od blasków strzał na carskie garnizony.

W Janowie sygnałem do ataku na Moskali miał być dzwon z dzwonnicy dzisiejszego sanktuarium. Stanisław Jarząbek nie doczekał się wsparcia oddziałów z Kraśnika i Modliborzyc, jednak powstańcy z galicyjskiego Radomyśla zaatakowały garnizon. Pomagał im w tym o. Kajetan Maciejowski, który został zesłany na Syberię i tam zmarł.

W biłgorajskim klasztorze franciszkanów zebrało się aż kilkuset zbrojnych. Dowódcą był poczmistrz Ludwik Trębicki. Jednak garnizon rosyjski został wzmocniony, toteż zrezygnowano z ataku. Uczestnicy dołączyli wkrótce do innych oddziałów powstańczych.

W drugiej połowie marca odbywała się niezwykle waleczna kampania Leona Czechowskiego (1797-1887). 15 marca wkroczył z swym oddziałem w Lubelskie. Odwiedził Tarnogród, Naklik, natomiast 20 marca stoczył aż dwie bitwy pod Potokiem Górnym i Suszką. Następnego dnia w lasach i na mokradłach nieopodal Ciosmów odbyła się jedna z najdramatyczniejszych bitew 1863 roku (więcej: Kampania Czechowskiego).

W kwietniu Lubelszczyznę nawiedził oddział legendarnego Marcina Borelowskiego “Lelewela” (1829-1863). Była to pierwsza kampania dla pochodzącego z krakowskiego Zwierzyńca dowódcy. Odbyto m.in. walki pod Krasnobrodem i Borowymi Młynami.

Kosynierzy 1863 (domena publiczna).

Okolice Huty Krzeszowskiej ponownie stały się świadkiem potyczki. 11 maja partia Antoniego Jeziorańskiego (1827-1882) w nierównej walce poniosła klęskę z przeważającymi siłami Moskali Miednikowa.

Następne parę miesięcy były spokojne dla Biłgoraja i Janowa, z wyjątkiem 18 lipca. Wówczas rozegrano bitwę pod Polichną. Oddział Tomasza Wierzbickiego (1827-1896) zorganizował zasadzkę na Rosjan. Mimo słabego wyszkolenia wojskowego powstańców, wojska carskie odniosły poważne straty.

Pod koniec sierpnia rozpoczynała się druga i ostatnia kampania “Lelewela”. 3 września doszło do jednej z największych bitew powstania – bitwy pod Panasówką. Połączone oddziały Borelowskiego i Kajetana Cieszkowskiego “Ćwieka” pokonały armię carską.

6 września doszło do tragicznej bitwy pod Batorzem. Umęczony oddział Borelowskiego, okupiony wspaniałym triumfem pod Panasówką, został zaskoczony przez siły rosyjskie. W tym starciu, które zostało rozegrane w wąwozie w lesie batorskim, powstańcy nie mieli żadnych szans. Tyły powstańców zaatakowali Moskale, prawdopodobnie dzięki zdradzie pewnego Żyda karczmarza, który doniósł Rosjan o lokalizacji obozowiska “Lelewela”. (więcej: bitwa pod Batorzem).

Marcin Borelowski “Lelewel”. (źródło: domena publiczna)

Sytuacja powstańców była w tragicznym położeniu. Otoczeni z wszystkich stron, Polacy nie mieli żadnych szans na równą walkę. Nieprzyjaciele zaczęli atakować prawe i lewe skrzydła powstańców. Borelowski, przeczuwając swój koniec, zdecydował na brawurową akcję – zsiadł z konia i stanął na czele kosynierów i ruszył do ataku. Jednak kula dosięgnęła legendarnego pułkownika, trafiając w kolano. Druga przeszyła brzuch, wyrywając część kręgosłupa.

“Lelewel” poległ na polu chwały. Został pochowany na cmentarzu parafialnym, usytuowanym na terenie średniowiecznego grodziska.

28 października doszło do potyczki pod Gorajem. Oddział Karola Krysińskiego (1838- ok. 1910), został zaatakowany przez Kozaków. Po półgodzinnej walce Kozacy cofnęli się.

30 listopada, ponownie doszło do potyczki pod Hutą Krzeszowską. Moskale z porucznikiem von Bachem na czele zaatakowali oddziały Krysińskiego i Walerego Kozłowskiego (1830-1895). Dragoni w liczbie 42 Rosjan szturmowali miejscową karczmę. Walka była niezwykle zacięta, zginęło kilku powstańców. Powstańcy wycofali się w kierunku Momot.

1 grudnia w Momotach, ci sami powstańcy zaatakowali śpiących Rosjan, którzy wrócili z potyczki pod Hutą. Po udanym napadzie oddziały powstańcze przekroczyły granicę galicyjską.

22 marca 1864 roku powstańcy szukali pomocy o żywność wśród mieszczan janowskich. Z domu Rogosia zabrali pół świni. 26 marca nieznani powstańcy nocą szukali pomocy w folwarku w Zofiance.

W kwietniu 1864 roku w okolicach Janowa Lubelskiego działał oddziałek Postolskiego – Gozdawy.

Natomiast w lesie Buczyna w okolicach Krzemienia działały oddziały pod komendami chłopów Józefa Flisa i Jakuba Prężyny. Flis pochodził z Zofianki, natomiast Prężyna z Pikul. W kwietniu zostali pojmani. 26 kwietnia na janowskim rynku został powieszony Prężyna, taki sam los spotkał Flisa, który został stracony 14 czerwca.

Ostatnim, jednocześnie najdłużej walczącym powstańcem był ks. Stanisław Brzózka (1832-1865), który działał w Podlaskiem. Został stracony 8 maja 1865 roku na rynku w Sokołowie Podlaskim.

Nie należy zapominać także o pozostałych dowódcach, którzy aktywnie uczestniczyli na ziemi biłgorajskiej i janowskiej: Władysław Rudzki, Gustaw Zakrzewski, Jan Czerwiński, Edward Śląski, Aleksander Waligórski, Michał Heydenreich-„Kruk” oraz Ignacy Solman.

Na uwagę zasługuje także Paweł Parada, sołtys z Godziszowa, który zorganizował 400-osobowy oddział złożony z chłopów i mieszczan janowskich.

Słabe przygotowanie powstańców, błędne decyzje dowódców czy zbyt mała liczebność i praktycznie brak zaangażowania chłopów przyczyniły się do klęski powstania. Wielu powstańców wtrącono do więzienia oraz zostało zesłanych na Syberię. Szlachcicom odebrano majątki ziemne.

Zesłańcy na Syberii. (domena publiczna)

Na mocy dekretu cara, w 1864 roku klasztor franciszkański w Puszczy Solskiej i klasztor dominikanów w Janowie Lubelskim zostały skasowane, a zakonników przeniesiono do innych miejsc. Prawa miejskie utraciły: Modliborzyce (1869) Goraj, Turobin (1870).

Rząd carski przyspieszył reformę administracyjną, w wyniku którego województwo lubelskie zostało przemianowane na gubernię, natomiast powiat janowski podzielono na 3 mniejsze powiaty (janowski, biłgorajski i zamojski).

Prawda a mity:

Dionizy Garbacz, regionalista, w swoich publikacjach nie wiedzieć czemu przeciąga bitwę pod Ciosmami na bitwę pod Hutą Krzeszowską. Kuriozum polega na tym, że miejsce bitwy rozegrano aż 7 km od Huty, mimo że Ciosmy leżą od tego miejsca ok. 2 km, nie wspominając o Nowej Hucie po drodze. Zarówno pamiętniki, liczne prace magisterskie czy słynna praca Zielińskiego notują, że miejsce bitwy odbyło się w okolicach Ciosmów. Ba, nawet prof. Tomasz Gąsowski, wybitny historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, jest za Ciosmami.

Gwoli ścisłości – oddział Czechowskiego miał wyruszyć do Huty Krzeszowskiej. Nie zdążył, bowiem został zaskoczony przez Moskali. Po ciosmańskiej walce, w końcu przeszedł w okolice Huty Krzeszowskiej, ale pod Gozdem został ponownie zaatakowany przez kolejne siły carskie.

Tak więc pod Hutą Krzeszowską odbyły się dwie potyczki, a nie trzy.

Kolejnym fałszem jest historia Apolonii Fijałkowskiej. Ta dzielna kobieta brała udział w bitwach pod Potokiem, nad Tanwią i pod Ciosmami. Garbacz napisał na podstawie monografii Franciszka Guściory “Trzy Kurzyny, wsie powiatu niskiego” z 1929 roku, że w oddziale Czechowskiego znalazła się mężatka, “która biła się pod Hutą Krzeszowską (sic!) dnia 21 marca, poczem ranna zmarła w Kurzynie Średniej. Zwłoki jej zaniesiono do budki koło kościoła(…)”. Tradycja mówi, że ranna znalazła się u jednego u chłopów w Kurzynie Średniej. Mimo przybycia lekarza z Ulanowa, zmarła. Ksiądz odmówił jej pochówku na cmentarzu, nakazał zakopać ją w lesie. Mimo zakazu chłopi wykonali trumnę i pochowali ją przed plebanią. Nie ma żadnego śladu po jej grobie, ani nawet na cmentarzu kurzyńskim.

Co w tym dziwnego? Tylko to, że Fijałkowska przeżyła całe powstanie styczniowe, ba, dożyła nawet godnego wieku. Zmarła dopiero 12 grudnia 1926 roku i została pochowana na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie. Nic dziwnego, że nie ma po niej ani śladu w Kurzynie… Mało tego, osobiście byłem przy jej grobie we Lwowie.

W ewidencji mogił, miejsc pamięci w gminie Harasiuki jest wzmianka o Banachach. Mogiła znajduje się przy drodze wojewódzkiej Biłgoraj – Zarzecze. Jednak to nie ma nic wspólnego z pochówkiem powstańców, jest to tylko pomnik poświęcony powstańcom, zbudowany przez harcerzy z 51 DH „Żuawi” przy współudziale 50 DH z Rzeszowa.

Kalendarium bitew i potyczek 1863-1864 na ziemi janowskiej i biłgorajskiej:

21 I 1863, Kraśnik. Poborowi, którzy się zebrali w lasach ordynackich, wstrzymali pod Kraśnikiem pocztę idącą z Janowa do Lublina. Jeden żołnierz zginął, a drugi uciekł.

23 I,  Janów Lubelski. Powstańcy mieli zająć miasto, lecz następnego dnia je opuścili.

23 I, Słupie. Potyczka powstańców z znaczącymi siłami rosyjskimi. Moskale w ramach zemsty 28 stycznia napadli na dwór w Słupi, a właściciela wsi, Władysława Gorzkowskiego, poraniono śmiertelnie.

20 III, Potok Górny. Potyczka oddziału Leona Czechowicza z Moskalami.

20 III, Suszka. Kolejna potyczka Czechowskiego z Rosjanami.

21 III, Ciosmy. 3-godzinna bitwa między oddziałami Czechowskiego a Moskalami. Zginęło 17 powstańców, a 40 zostało rannych.

11 V, Huta Krzeszowska. Potyczka oddziału Jeziorańskiego z Rosjanami. Klęska Polaków.

18 VII, Polichna. Potyczka Wierzbickiego z Rosjanami.

2 IX, Biłgoraj. Potyczka oddziału Ćwieka z Miednikowem.

3 IX, Panasówka. Zwycieska bitwa Polaków pod dowództwem Marcina Borelowskiego „Lelewela”.

6 IX, Batorz. Klęska Polaków, śmierć Borelowskiego.

28 X, Goraj. Potyczka oddziału Krysińskiego z Miednikowem.

30 XI, Huta Krzeszowska. Klęska powstańców pod komendą Kozłowskiego i Krysińskiego.

1 XII, Momoty. Udany atak powstańców na Kozaków. Zemsta za listopadową porażkę pod Hutą.

5 IV, Janów Lubelski. Gozdawa kręci się w okolicach Janowa w liczbie 10 koni, przez co zaalarmował garnizon.

15 IV 1864, Momoty. Potyczka powstańców z Kozakami.

Najciekawsze miejsca pamięci:

Ciosmy – Knieja. Pamiątkowy kamień i nowy krzyż metalowy (fot. M. Kańkowski)
Huta Krzeszowska. Mogiła powstańców z bitwy pod Ciosmami (fot. M. Kańkowski)
Gościniec Krzeszowski, między Solą a Ciosmami. więcej informacji Historia pewnego krzyża na Gościńcu Krzeszowskim
Okolice Batorza. Kopiec poświęcony powstańcom. (fot. J. Piechota)
Bilsko. Mogiła powstańcza. Tablica mówi, że tu także są pochowani Francuzi z armii napoleońskiej, ale pierwotnie były tu 3 kopce. (fot. J. Piechota)
Okolice Janowa Lubelskiego – uroczysko Kruczek. Miejsce przemytu w czasach powstania. (fot. J. Piechota)
Okolice Batorza. Słynny cytat nawiązujący do bitwy pod Termopilami. (fot. J. Piechota)
Kopijnik, czyli węgierski drewniany pomnik. Okolice Batorza. (fot. J. Piechota)
Potok – Stany, mogiła powstańców z bitwy pod Polichno.

I jeszcze obiekt wart uwagi – krzyż powstańczy z 1863 Muzeum Regionalne w Janowie Lubelskim – krzyż powstańczy

Bibliografia:

Z. Baranowski, Ziemia Janowska. Między lasami janowskimi a wzgórzami Roztocza, Zamość 2011
Bitwy i potyczki 1863-1864 oraz spis alfabetyczny i chronologiczny bitw i potyczek 1863-1864, Stanisław Zieliński, Rapperswil 1913
T. Brytan, Wyprawa Czechowskiego w Lubelskie, 1996
D. Garbacz, Powstańcze echa, Stalowa Wola 2013
M. Kańkowski, Powstanie Styczniowe na Lubelszczyźnie w świetle pamiętników, Kraków 2012
E. Maksymiak, Ziemia Biłgorajska w okresie Powstania Styczniowego, Kraków 1985
H. Matławska, Lasy nasze fortece, Zwierzyniec 1993
Powstanie Styczniowe na Lubelszczyźnie. Pamiętniki pod red. T. Mencla, Lublin 1966
W czterdziestą rocznicę Powstania Styczniowego 1863-1864, Lwów 1903

Related posts

Leave a Comment